Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Wystarczyłoby jedno dzieło

5 listopada 1849 r. w „Gazecie Warszawskiej” zamieszczony został artykuł biograficzno-krytyczny o zmarłym przed blisko trzema tygodniami Fryderyku Chopinie. Autor nie ujawnił swego nazwiska, a tekstu nie opatrzył nawet inicjałem. Artykuł poświęcony został temu, który „sam w sobie był mistrzem i szkołą”, który „nie naśladował […] nawet ludu” i „byłby stworzył mazura, gdyby mazura jeszcze nie było”. Dość obszerne rozważania na temat chopinowskiej muzyki, kończy myśl: „Po cóż mam mówić więc, że Chopin zostawił dwa wielkie koncerta, 42 mazury, mnóstwo etiud; on mógł zostawić tylko jedno dzieło, a to wystarczyłoby dla zrobienia go nieśmiertelnym”. Anonimowy autor, oddając hołd zmarłemu, podkreśli, że to „co ludzkie w jego muzyce” pojmą wszyscy, bez względu na pochodzenie i narodowość, ale to „co nasze, to my tylko [Polacy] uznamy, my zrozumiemy. Francuz najpoważniejszy, Niemiec najtęskniejszy przełoży etiudę nad mazury; my tylko jedni pojmiem głos tych ostatnich”. (md)