Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
12 listopada 1855 r. w „Gazecie codziennej” opublikowany został artykuł zatytułowany Dzieła pośmiertne Fr. Chopina, nakładem Schlesingera w Berlinie, pióra Józefa Sikorskiego. Ten najzdolniejszy w owych latach krytyk muzyczny, kompozytor i założyciel „Ruchu Muzycznego”, wspominając zmarłą siostrę kompozytora Ludwikę, napisał: „Ostatnia szczerba, którą śmierć w rodzinie Chopina zrobiła, stała się może powodem odwleczenia na długo wydania pomnikowego wszystkich prac naszego kompozytora, o którym zgasła przed tygodniem śp. Ludwika z Chopinów Jędrzejewiczowa, jako o nowym dowodzie miłości braterskiej marzyła”. Sikorski szczegółowo zrecenzował wydanie „dzieł pośmiertnych” kompozytora, opatrzone przedmową Juliana Fontany, pisząc: „Prace te w dziesięciu poszytach zamieszczone, nie są uporządkowane chronologicznie. Czy w ich rozmieszczeniu miano na względzie wartość artystyczną, czy też dogodność wydawniczą? […] Oto już wszystko co po wielkim artyście w ukryciu dotąd pozostawało”. (md)