Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Kłopoty Grzymały

24 listopada 1847 r. Chopin odpowiadając na list Solange Clésinger, przebywającej u swego ojca w Guillery, napisał: „Cały Paryż choruje, pogoda straszna – i dobrze Pani robi przebywając pod jaśniejszym niebem. [...] Będę się starał przesyłać Pani nowiny lepsze niż nasz klimat – ale w tym celu musi się skończyć ten okropny rok. Pozbawił on Grzymałę całej jego fortuny”. Przyjaciel Fryderyka prowadząc kantor ekspedycyjno-handlowy, został wplątany w aferę finansową. Pracownik obdarzony zaufaniem, którego uczciwość znana była i ceniona przez wszystkich bankierów, zawiódł go „podpisując nielegalne sumy, do czego nie miał prawa”. Nie mogąc wytłumaczyć się z tego nieuczciwego procederu, zniknął, pozostawiając cały kłopot – jak pisał Chopin – „na głowie poczciwego naszego Wojciecha. […] a on czysty jak bursztyn i pierwszy cierpi”. Kompozytor informował wszystkich znajomych o tej aferze dlatego, „żeby jakie brzydkie wieści nie doszły do nich, bo ludzi usłużnych dużo na świecie”. (md)