Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

1847

28 stycznia 1847 r. w nocy zmarł nagle na atak serca Izydor Sobański, przyjaciel Chopina. Jak podają niektóre źródła, zgon nastąpił na schodach domu Delfiny Potockiej, gdzie zmarłego znaleziono dopiero nad ranem. Uczestniczył w Powstaniu Listopadowym, przygotowywał powstanie na Podolu. Jego działalność emigracyjna skupiała się wokół obozu księcia Adama Czartoryskiego. Chopin głęboko przeżywał i gorzko opłakiwał każdą śmierć w środowisku polskiej emigracji. W liście do Juliana Fontany, pisał: „Nie wiem dlaczego Jasio [Matuszyński] nieboszczyk i Antek [Wodziński] mi teraz w myśli, a Witwicki, a Sobański! Ci, z którymi najściślej w harmonii byłem, także dla mnie umarli”. W 1847 roku zmarł również hrabia Ludwik Plater, u którego emigranci spotykali się dwa razy w tygodniu na wieczorach polskich. Bez Polaków, bez regularnych spotkań z nimi, bez atmosfery polskiej w Paryżu, Fryderyk nie potrafiłby żyć. (md)