Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Umysł obdarty ze skóry

11 lutego 1839 r. Chopin i George Sand z dziećmi opuścili klasztor w Valldemozie. W okresie poprzedzającym wyjazd stan zdrowia kompozytora bardzo się pogorszył. Sand musiała się opiekować chorym, pełniąc rolę nie tylko pielęgniarki, ale także lekarza. Robiła to z wielkim oddaniem i poświęceniem. Fryderyk zdawał sobie z tego sprawę, podziwiając jej niezwykłą siłę ducha. „Widzę, jak się stale o mnie troszczy. […] jak ściele mi łóżko, sprząta pokój […] porzucając wszystko dla mnie […] doglądając dzieci […] Poza tym pisze” – informował Wojciecha Grzymałę. Mając wysoką temperaturę, Chopin zaczął wykazywać oznaki pewnego niezrównoważenia psychicznego, co pisarka określiła mianem „spokojnej rozpaczy”. Nie mógł się doczekać dnia wyjazdu z Valldemozy. George zanotowała wówczas: „Umysł jego był jakby żywcem obdarty ze skóry […] zmarszczka na płatku róży, cień muchy przyprawiały go o krwawienie”. Niecierpliwie oczekiwana podróż do domu, mająca przynieść kompozytorowi ukojenie i spokój, okazała się bardzo trudna i niebezpieczna dla wszystkich. (md)