Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Uroki Majorki

15 lutego 1839 r. George Sand napisała z Barcelony długi list do swej przyjaciółki Charlotty Marliani, rozpoczynający się pełnymi żalu słowami: „Obym z pomocą Bożą wyjechała stąd wkrótce i oby noga moja nigdy więcej nie postała w Hiszpanii”. Powodem rozdrażnienia pisarki był „zgubny klimat Majorki”, coraz bardziej uciążliwy dla Chopina: „Byliśmy tam pariasami z powodu jego kaszlu. [...] A ktokolwiek w Hiszpanii kaszle, uważany jest za suchotnika, kto jest suchotnikiem, jest zapowietrzony, trędowaty i parszywy. I nigdy nie dość kamieni, kijów i żandarmów, by przegnać go zewsząd”. George zdawała sobie sprawę, że dłuższy pobyt Chopina na Majorce „zabije go” i szybko podjęła decyzję o wyjeździe z Valldemossy. Bez żalu i z najgorszymi uczuciami opuszczała to miejsce: „Trzeba by dziesięciu tomów na opisanie podłości, złej wiary, egoizmu, głupoty i złości tej rasy głupiej, złodziejskiej i pełnej dewocji”. O Chopinie pisała wówczas: „To anioł łagodności, cierpliwości i dobroci. Pielęgnuję go jak własne dziecko, on zaś kocha mnie jak matkę”. (md)