Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
18 marca 1842 r. Marceli Antoni Szulc, początkujący krytyk muzyczny, współpracujący z „Tygodnikiem Literackim”, opublikował na łamach poznańskiego tygodnika „Przegląd ostatnich dzieł Chopina” [w dwóch odcinkach]. Napisał wówczas: „[…] z utęsknieniem wyglądamy tych czasów, w których usłyszymy samego mistrza wykonującego swe dzieła. Niedawno temu gruchnęła wieść, iż P. Chopin ma zamiar udania się do Warszawy w celu zwiedzenia swej familii. Jeśli prawda, oby nie chciał pominąć naszej prowincyi, która pierwsza się na nim poznała i pierwsza oddała mu cześć przynależną”. Autorem tej fałszywej informacji musiała być osoba nie zdająca sobie sprawy, że istnieją polityczne okoliczności uniemożliwiające przyjazd kompozytora do Warszawy. Wiadomość ta, najprawdopodobniej pochodząca od Leona Śmitkowskiego [przyjaciela Chopina], uzupełniona nietrafnym domysłem, że miejscem spotkania kompozytora z rodziną będzie Wielkie Księstwo Poznańskie, sprawiła, że poznaniacy długo żywili nadzieję, iż usłyszą u siebie grającego Fryderyka Chopina. (md)