Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
21 marca 1847 r. Delfina Potocka opuściła Paryż, udając się za granicę do Nicei [należącej w owych czasach do Królestwa Sardynii]. Zamieszkała w swojej wilii „Casa Rey”, położonej nieopodal miasta. Chopin w liście do rodziny napisał: „Pani Delfina Potocka (którą wiecie, jak kocham) miała być […] u mnie, ale temu parę dni do Nicei wyjechała. Przed wyjazdem zagrałem jej u siebie moją Sonatę [g-moll op. 65] z Franchomme'm”. W tym samym czasie bawił w Nicei w swej willi „Venanson” Zygmunt Krasiński wraz z żoną hrabiną Elizą z Branickich. Znajomość Chopina z Delfiną Potocką bardzo szybko przerodziła się w głęboką przyjaźń, które trwała aż do zgonu artysty. W październiku 1849 roku, dwa dni przed śmiercią kompozytora, Delfina przybyła z Nicei do Paryża, aby ostatni już raz zobaczyć swego najbliższego przyjaciela. Kilku biografów, zamieszczając opis tego ostatniego spotkania, przytacza słowa Chopina wzruszonego obecnością hrabiny: „To dlatego Bóg nie powołał mię do siebie, bo chciał mię jeszcze uszczęśliwić Jej widokiem”. (md)