Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
4 lipca 1849 r. Chopin w swym liście podziękował Solange Clésinger za zaproszenie do Guillery, do posiadłości jej ojca, w której przebywała z nowo narodzoną córeczką. Pragnąc zobaczyć się z kompozytorem, w szczegółach zaplanowała jego podróż, zapewniając mu nawet wygodny powóz. Od czasu jej fatalnego początku małżeństwa z Clésingerem, kiedy to odwróciła się od niej matka i brat, a ojciec baron Dudevant pozostawał z nią w zaledwie poprawnych stosunkach, dzieliła swe smutki i radości z Chopinem. Pozostał on do końca swych dni jej jedynym przyjacielem i opiekunem, na którego zawsze mogła liczyć. Jak na tak młodą osobę, Solange wiele już w życiu przeszła, a jej aktualna sytuacja rodzinna nie była łatwa. Chopin, traktując ją jak córkę, pragnął zawsze jej dobra. Ubolewał nad tym, że będąc już ciężko chorym, niewiele mógł jej pomóc. Nie dostrzegł jednak tego, że teraz role się odwróciły i to Solange ze swym mężem pragnęli otoczyć go troskliwą opieką i służyć pomocą w ostatnich miesiącach jego życia. (md)