Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
17 sierpnia 1844 r. tysiące Warszawiaków udało się „na plac zwany pode-lwem” przy ul. Elektoralnej, gdzie po raz trzeci już obchodzono uroczystość złożenia kamienia węgielnego pod budowę kościoła parafialnego św. Karola Boromeusza. Nie było człowieka w mieście, który by się nie przyczynił choć groszem do powstania tej świątyni. Hojne datki składali warszawscy ślusarze, szklarze, złotnicy, malarze, rzeźbiarze. Kielich z pateną ufundował znany złotnik Karol Malcz, a „lampę do nieustającego ognia” platernik Józef Fraget. Wkład warszawskich muzyków też był znaczący. Profesor Józef Elsner, twórca dzieł muzycznych wydawanych w Berlinie i w Wiedniu, były rektor nie istniejącej już Szkoły Głównej Muzyki, nauczyciel Fryderyka Chopina, już od roku pisał kompozycję przeznaczoną na uroczyste otwarcie świątyni. Pomagał mu w tym jego uczeń, kompozytor i pianista Tomasz Nidecki, szkolny kolega Fryderyka. Uczestnikami tej ważnej dla mieszkańców Warszawy uroczystości byli członkowie najbliższej rodziny kompozytora, małżeństwa Jędrzejewiczów i Barcińskich. (md)