Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Z Ludwiką i „Młynarzem”

28 sierpnia 1844 r. po trzytygodniowym pobycie w Nohant, Ludwika Jędrzejewiczowa i jej mąż Kalasanty dyliżansem udali się do Orleanu, by stamtąd odbyć dalszą podróż koleją do Paryża. Towarzyszył im Fryderyk, pragnący jak najdłużej być z ukochaną siostrą przed jej powrotem do kraju. Wiózł także dla Louisa Vérona, dziennikarza, wydawcy, dyrektora Opery Paryskiej, gotowe rozdziały najnowszej powieści George Sand zatytułowanej „Meunier d'Angibault” [„Młynarz z Angibault”]. Podczas pobytu Jędrzejewiczów w Nohant pisarka wieczorami czytała swą powieść Ludwice, delektującej się słuchaniem jednej z najsłynniejszych kobiet Europy. „Panią stawiam w moim sercu obok Fryderyka” – tymi słowami George żegnała Ludwikę, uznając wspólnie spędzony czas w Nohant za jeden z najszczęśliwszych okresów jej życia z Chopinem. W Paryżu Fryderyk zabrał jeszcze swych gości do Comédie Française i teatru Vaudeville. Ostatni wieczór spędzili wszyscy u Franchomme'a, który grał z Chopinem niemal całą noc. Wtedy to Ludwika po raz ostatni słuchała gry swego brata. (md)