Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Zakochany Chopin

26 listopada 1843 r., Chopin przebywający od miesiąca w Paryżu z synem George Sand Maurycym, we wzruszającym i pełnym troski liście napisał: „Na Boga, proszę się oszczędzać przed podróżą i przywieźć nam ładną pogodę z Nohant, bo tu deszcz pada. […] Na litość, proszę nie brać tego lekarstwa, które Pani tylko szkodzi”. Przekazując informacje o stanie swojego zdrowia, pisał: „Dziś niedziela, odpoczywam i nie wychodzę – ale z braku ochoty, nie z konieczności. […] choroba trzyma się ode mnie z dala”. Informacje te nie były jednak zgodne z prawdą. Chopin niecierpliwie oczekiwał powrotu George do Paryża, licząc dni do jej przyjazdu: „Jeszcze cztery dni. […] , a przede mną tylko szczęście. Nigdy nie miałem więcej nadziei, co na ten nadchodzący tydzień, i wszystko stanie się wedle Pani woli. Do jutra, będziemy pisać co dzień aż do środy”. Tęskniący Fryderyk solennie obiecał „pisać codziennie aż do środy”. Nie dotrzymał jednak danego słowa, bowiem, ani jeden jego list od poniedziałku 27 listopada do środy 29 listopada, nie jest znany. (md)