Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
4 stycznia 1841 r. Stefan Witwicki w liście do Bohdana Zaleskiego napisał: „Sandowa mówiła mi, że napisze o Adamie drugi artykuł do „Revue”, o reszcie poezyj, mianowicie o Sonetach, które bardzo się jej podobały”. W tym czasie George Sand, dzięki Chopinowi, żywiła prawdziwy kult dla Mickiewicza, utwierdzając się w swym uwielbieniu po wysłuchaniu jego wykładów w Collège de France, o których postanowiła napisać osobne studium. Poeta obdarzył pisarkę przyjaźnią szczerą i bezinteresowną, a gorącym orędownikiem owej przyjaźni był nie tylko Chopin, lecz wielu wspólnych przyjaciół, jak Witwicki, Zaleski, Grzymała czy Delacroix. Mickiewicz zaczął bywać coraz częstszym gościem na rue Pigalle 16, nie tracąc nigdy okazji do spędzenia wieczoru z George Sand i Chopinem. Ze szczególnym zachwytem przysłuchiwał się zawsze natchnionym dziełom kompozytora. O ile pisarkę darzył najwyższym szacunkiem, o tyle do Chopina odnosił się z rezerwą, nierzadko surowo go osądzając. Według Mickiewicza był on „człowiekiem rozumnym, utalentowanym, ale nie serdecznym”. (md)