Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Z rękami lub bez

20 stycznia 1841 r. Ernest Legouvé, francuski poeta, autor sztuk teatralnych i dziennikarz, z okazji urodzin swojej córeczki przygotowywał uroczystość, na którą, obok wielu przyjaciół, zaprosił także Chopina. Kilka dni wcześniej napisał do niego: „Czy zechciałby Pan przyłączyć się do grona moich przyjaciół? Nie mogę zapewnić, że Pani Gangler, panna Spitz, a nawet moja córka nie zaciągną Pana do fortepianu; […] W każdym wypadku, z rękami lub bez, pragnę mieć Pana”. Legouvé był gorącym wielbicielem Chopina, którego poznał za pośrednictwem Berlioza w początkach lat trzydziestych. Napisał entuzjastyczną recenzję z koncertu kompozytora w Rouen w 1838 r. Po uroczystościach urodzinowych córki, które zaszczycił swą obecnością Chopin, uszczęśliwiony Legouvé napisał: „Jakże wielkim jest Pan lekarzem. Niedomagająca panna Spitz i cierpiąca pani Gangler w cudowny sposób wyzdrowiały na wieść o uczestniczeniu Pana w rodzinnej uroczystości. Katar i reumatyzm nagle zniknęły! Jaka szkoda, że nie kocha Pan dostatecznie samego siebie, aby się też wyleczyć!” (md)