Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

W zwykłym stanie zazdrości

23 stycznia 1844 r. George Sand w liście do swego przyjaciela Ferdynanda François, doktora medycyny i dziennikarza, napisała: „[…] Chopin poważnie niedomagał przez dwa dni. [...] jest znów w zwykłym sobie stanie chorowitości, zapomniał też zapewne o swoim przystępie zazdrości wobec Pana”. Pisarka wspominała tu o dręczącym kompozytora uczuciu zazdrości, a także ich przyjaźni mającej charakter „wyłącznej i zazdrosnej pasji”. Cierpienia wynikające z tej namiętności przysparzały kompozytorowi wiele bólu, często wyszydzanego i wyśmiewanego przez George. Pobłażała zazwyczaj jego kaprysom, „godząc się – jak pisała – w wieku 40 lat na śmieszność posiadania zazdrosnego kochanka u swego boku”. Wspominając początek znajomości z Chopinem, lata „szalonej młodości”, „zauroczenia i burzliwych uczuć”, uważała ten bezpowrotnie miniony czas za stracony „na próżne wzruszenia, próżne poszukiwania upojeń”. Kończąc list, zapewniała swego przyjaciela, doktora François, iż zawsze będzie dla niej duszą wybraną, szanowaną i kochaną miłością braterską. (md)