Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Dosłownie – konserwatorium

28 stycznia 1841 r. w „Revue et Gazette Musicale” zrelacjonowano ważne wydarzenie muzyczne. W Konserwatorium Paryskim, 14 lat po śmierci Ludwika van Beethovena, wykonana została jego III Symfonia „Eroica”, odbiegająca od francuskiego „élan” [rozmach]. „Wykonanie – pisał Hector Berlioz – w małej, zaniedbanej i wilgotnej sali, w której oliwne lampy świeczników rozświetlały cienie, aby ukazać blade damy z oczami wzniesionymi ku niebu, […] i mężczyzn o czerwonych obliczach starających się za wszelką cenę nie zasnąć, […] uśmiechających się, kiedy tylko jakiś członek orkiestry zgubił się i wydawał okrzyk z desperacji”. Chopin, wspominając ów koncert, przyznawał, że jedynie Konserwatorium wykonuje wielkie dzieła wokalno-instrumentalne, stając się „pełną samozadowolenia instytucją, żyjącą dawnymi symfoniami, które umie na pamięć!”. Nowe utwory wykonywane były tam rzadko, bo profesorowie za wszelką cenę unikali innowacji. Wcześniejszych mistrzów, takich jak Händel i Bach, także zazwyczaj pomijano, jako zbyt przestarzałych dla współczesnego smaku. (md)