Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Mimo że spodziewano się rozruchów

30 stycznia 1849 r. Chopin pisząc do Solange Clésinger, przebywającej w Guillery u swego ojca, będącej w szóstym miesiącu ciąży, informował przede wszystkim o niepokojącym stanie swojego zdrowia i kontrowersyjnych metodach leczenia stosowanych przez jego osobistych lekarzy. W korespondencji rzadko zajmował się sprawami polityki, która pozostawała poza sferą jego zainteresowań. Tym razem jednak poświęcił jej nieco miejsca, przekazując Solange informacje o tym, co dzieje się w Paryżu: „W ostatnich dniach spokój nie uległ ani na chwilę zakłóceniu, mimo że spodziewano się rozruchów […]. Wczoraj, w poniedziałek, widać było wszędzie żołnierzy i armaty, i ta zdecydowana postawa nakazała respekt wszystkim, którzy chcieliby wywołać zamieszki. Nawet ja piszę do Pani o polityce, zamiast zająć Ją czymś bardziej zabawnym”. Chopin napomknął w swym liście o burżuazji, mocno trzymającej ster rządów we Francji już od chwili zduszenia ruchu robotniczego w czerwcu 1848 roku, podejmującej działania likwidujące wszystkie zdobycze rewolucji lutowej. (md)