Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
10 marca 1830 r. w „Dekameronie Polskim”, redagowanym i wydawanym przez Jana Kazimierza Ordyńca, publicystę, tłumacza, bibliotekarza ordynata Zamoyskiego, później dyrektora Komisji Rządowej Oświecenia Publicznego, poświęcono nieco miejsca 20-letniemu Fryderykowi Chopinowi i jego koncertom, „okazując mu przez to wiele życzliwości”. Na tydzień przed udanym popisem Fryderyka w Teatrze Narodowym, Ordyniec zamieścił anonimową wzmiankę: „Mamy obietnicę, że znakomity talent pana Chopina usłyszymy publicznie”. W trzy dni po triumfie odniesionym przez młodego artystę, kiedy zachwycająco wykonywał swój Koncert f-moll, Ordyniec uważał za swój obowiązek umieścić w piśmie kilka pochwalnych zdań pod jego adresem. Na łamach „Dekamerona...” ponownie pojawił się krótki tekst [również anonimowy], pełen pochwał dla młodocianego kompozytora: „Pan Chopin jest u nas prawdziwym zjawiskiem. Wszyscy z uniesieniem wielbią nadzwyczajny talent tego młodego wirtuoza, niektórzy nawet wróżą w nim nowego Mozarta. […] Pan Chopin jest całkiem narodową własnością”. (md)