Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
12 marca 1841 r. Eugène Delacroix otrzymał list od George Sand z dość dziwną sprawą: „Drogi Przyjacielu, Chopin uważa, że popełniłam głupstwo”, bowiem wśród gości zaproszonych na obiad znalazł się także Théodore Gudin, francuski malarz, marynista. „Oczywiście głupio zdaniem Chip-Chipa [Chopina] – kontynuowała George – który utrzymuje, że nie czujecie się razem dobrze. […] Proszę, żeby mi Pan powiedział, jak to naprawdę wygląda, bo jeśli nie może go Pan znieść, pozbędę się go i odproszę z miejsca”. Chopin obstawał z uporem przy tym, że Gudin źle wypowiadał się o Delacroix. Zarzucał George brak pamięci i „mylenie oczywistych faktów”. Według kompozytora to Ary Scheffer [francuski malarz i portrecista], a nie Gudin, wygłaszał na temat Delacroix zawsze najwyższe pochwały. Nie wiadomo jaki finał miała ta sprawa, wiadomo natomiast jak zakończyła swój list George: „Będziemy mieli Michała Anioła [przypuszczalnie rzeźbiarza Davida d' Angers], co powetuje Pańskie straty, i Chopinet z pewnością nam zagra”. (md)